Škoda Superb – na drodze do wyższej klasy

Škoda Superb – na drodze do wyższej klasy

Po siedmiu latach i 130 tys. wyprodukowanych egzemplarzy „Škoda z długim rozstawem osi” doczekała się następcy. Ten luksusowy model z Europy Środkowej przychodzi z wieloma innowacjami technicznymi.

 

Prezentacja pierwszej generacji modelu Superb odbyła się w 2001 roku, co oznaczało nowy etap i powrót marki Škoda do grona producentów luksusowych samochodów. Pierwszy Superb nowej generacji okazał się jednak modelem konserwatywnym, a producent z Mlada Boleslav słynął raczej z mniejszych modeli, bardziej dostępnych cenowo. Stąd też wyprodukowanie 130 tys. egz. tego modelu Škoda uważa za swój sukces. Co prawda przewidywano jego roczna produkcję na poziomie nawet 40-50 tys. egz. , ale rzeczywistość okazała się bardziej brutalna i już osiągnięcie poziomu 20 tys. egz. można było uważać za sukces.

Czytaj więcej Read More

VW Scirocco – oficjalne zdjęcia!

VW Scirocco – oficjalne zdjęcia!

Volkswagen robił co mógł, żeby nie ujawnić wyglądu nowego modelu, ale jak widać, ktoś był sprytniejszy. Na tydzień przed otwarciem salonu w Genewie możemy zobaczyć, jak wygląd wersji produkcyjnej ma się do prezentowanego wcześniej prototypu Iroc. Przy okazji, można pokusić się o spekulację, czy nowe wcielenie legendarnego Scirocco ma szansę powtórzyć sukces protoplasty.

Strategia jest prosta – pokazujemy przepiękny model koncepcyjny, obwozimy go po wszystkich największych salonach samochodowych, a potem do seryjnej produkcji trafia coś, co tylko nieznacznie przypomina prototyp. Tak z reguły wygląda droga od pierwszego projektu do linii montażowej i wiele marek, mając na uwadze przede wszystkim swoje fundusze, musi mocno powstrzymywać zapędy projektantów. Ale nie tym razem. Mimo że przód nowego Scirocco został zmieniony w stosunku do oryginału, nie wydaje mi się, żeby była to zmiana na gorsze. Iroc według mnie wyglądał zbyt agresywnie, a przy tym mało “niemiecko” i “volkswagenowsko”. Nie to, żebym był jakimś piewcą niemieckiego designu, ale wydaje mi się, że różne modele tej samej marki powinny mieć wspólny mianownik. Nie jest też jednak na szczęście tak, jak na przykład w Audi, gdzie trudno odróżnić jeden model od drugiego. Nowe Scirocco będzie wyraźnie wyróżniać się na tle pozostałych modeli koncernu, i bardzo dobrze. Co więcej wydaje się, że wniesie trochę życia do dość nudnej gamy modeli.

Czytaj więcej Read More

Szatan wcielony

Szatan wcielony

Do najmocniejszego Audi pasuje ulubione określenie naszych polityków. Ten samochód jest porażający!

Wieczorem, podczas spotkania z dziennikarzami do naszego stolika przysiadł się Hannes Hermann. Ten niepozorny Austriak okazał się twórcą najmocniejszego silnika Audi w historii firmy. Cóż za dysonans! Wygląd godny majsterkowicza, który w niedziele kleci domki dla ptaków. Tymczasem upycha pod maską rodzinnego kombi diabelskie, 580-konne V10 z dwiema turbosprężarkami.

Historia tego niezwykłego auta zaczęła się w 1993 r., daty narodzin Audi RS2. Od tego czasu marka tak skutecznie podnosi prestiż tego typu karoserii, że Audi Avant cieszą się dziś nie mniejszą popularnością od Volvo kombi.

Najwyraźniej Hannes też lubi adrenalinę, bo podkreślił, że choć RS6 ma ogranicznik prędkości do 250 km/h, opcjonalnie można go znieczulic tak, by nie psuł zabawy przed 280 km/h. A gdy to powiedział, rozejrzał się dookoła i przyciszonym głosem zdradził, że przedprodukcyjny egzemplarz bez ogranicznika śmigał na autostradzie 327 km/h. Pytany o możliwości tuningu widlastej dziesiątki twin-turbo potwierdził, że ma spore rezerwy (szczególnie jeśli zajmie się nim taki specjalista jak Mayer z firmy MTM), ograniczone jednak trwałością automatycznej skrzyni biegów.

Oczywiście zapytaliśmy, czy nowy silnik zmieści się w R8. Hermann odpowiedział dyplomatycznie, że “skoro zmieścił się V12 TDI, to i ten da się upchnąć”. Zatem niewykluczone, ze niebawem doczekamy się 580-konnego Audi R8.

Czytaj więcej Read More