Archiwa tagów 'vr6'

Marzenie nie tylko młodych

Kiedy w roku 1974 roku z fabryki w Wolfsburga zjeżdżał pierwszy model następcy Garbusa, mało kto przypuszczał, że będzie to godny następca. Volkswagen Golf od samego początku ujął swoich użytkowników. Zaprojektowana przez Giorgio Giugiaro linia nadwozia, charakteryzowała się nowoczesnością, a także lekkością. Samochód był oferowany w wersjach trzy i pięciodrzwiowej. Nadwozie było wyjątkowo pojemne, a do napędu kupujący otrzymali żwawe i oszczędne silniki benzynowe. To był początek prawdziwej manii na punkcie tego samochodu. Od narodzin Golfa powstało już siedem wersji tego kompaktowego samochodu. Podobnie jak poprzednicy, również Golf najnowszej generacji cieszy się wielkim powodzeniem wśród kupujących. Jednak mianem kultowego cieszą się tylko niektóre jego wersje.

Kultowe Youngtimery.
Nie ma dwóch zdań, że Golfy z pierwszych generacji to kultowe Youngtimery, które mimo upływających lat chętnie są kupowane. Na rynku krajowym można kupić Volkswagena Golfa I oraz II generacji w całkiem dobrym stanie za rozsądną cenę. Kupują i młodzi i bardziej dojrzali, którzy w Golfie znajdują swoją młodość. Najchętniej jednak kupowanym Golfem jest Volkswagen Golf GTI, którego pierwszy egzemplarz z taśm fabryki w Wolfsburgu zjechał w roku 1985. Fabrycznie pod maską drzemał silnik 1.8 o mocy od 136 do 210KM. To była wielka moc, która ten lekki kompaktowy samochód rozpędzał do całkiem niezłych prędkości. Czytaj dalej… »

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Gadu-Gadu Live
  • Gwar
  • Google Bookmarks
  • Pinger
  • Śledzik
  • Sfora
  • Wahacz

Test Golfa MK3 VR6

W 1995 roku na amerykański rynek wszedł Golf trzeciej generacji z silnikiem VR6, w wersji GTI, poniżej można obejrzeć jego test wykonany przez magazyn MotorWeek

Dziennikarze są pod dużym wrażeniem jednostki napędowej, która była w tym okresie czymś niespotykanym pod maską auta klasy kompaktowej, 6.7s do 60 mil, 15s na 1/4 mili, robiło niesamowite wrażenie, w połączeniu ze świetnie dobranym zawieszeniem, skrzynią biegów, czyniło z Golfa GTI VR6 naprawdę świetną maszynę jak na 1995 rok. Warto też dodać, że dzięki wentylowanym tarczom hamulcowym 288mm samochód zatrzymał się z 60 mil do zera w zaledwie 35,6 metra.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Gadu-Gadu Live
  • Gwar
  • Google Bookmarks
  • Pinger
  • Śledzik
  • Sfora
  • Wahacz

1026KM w Golfie drugiej generacji!

Starty na 1/4 mili Golfa MK2 wyposażonego w silnik VR6 Turbo generujący 1026KM mocy!

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Gadu-Gadu Live
  • Gwar
  • Google Bookmarks
  • Pinger
  • Śledzik
  • Sfora
  • Wahacz

333km/h Golfem MK3

VR6 + Turbo wystrojone na około 800koni, zobaczcie co potrafi zrobić na dystansie jednej mili.

W skrócie – seryjny Golf MK3 VR6, silnik rozwiercony do 3 litrów, kompletnie zakuty, ostre wałki 288°, wielkie turbo Turbonetics 60-1, wtryski Dynamics 1000cc, potężny intercooler – efekt 800 koni, proste prawda? ;)

Jako ciekawostkę warto dodać, że to auto robi tradycyjne 1/4mili w czasie 10.55s Czytaj dalej… »

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Gadu-Gadu Live
  • Gwar
  • Google Bookmarks
  • Pinger
  • Śledzik
  • Sfora
  • Wahacz

Volkswagen Golf R20

Wbrew pozorom, najmocniejszym i najbardziej zaawansowanym wcieleniem Golfa nie była wersja GTI a R32, której wszystkie cztery koła (napęd 4MOTION) napędzał wolnossący silnik VR6 o pojemności 3.2-litra dający moc 250 KM.

Mimo 50-konnej przewagi R32 nad GTI (200 KM), różnica w osiągach obu aut nie była tak duża jak można by się było tego spodziewać (6,2 s vs 6,5 s – 0-100 km/h), ale za to różnica w cenie była znacząca i to bardzo (ok. 50-60 tys. zł). To wszystko sprawiło, że wersja R32 nie odniosła znaczącego sukcesu rynkowego, dlatego teraz Volkswagen nie chce popełniać kolejnego błędu i zamierza podejść do tematu topowego Golfa w inny sposób.

Następca R32 oparty będzie w dużym stopniu na wersji GTI, a to oznacza przede wszystkim turbodoładowany, dwulitrowy silnik R4, zamiast wolnossącej, widlastej szóstki. Jednak o ile w GTI omawiany silnik ma 210 KM, o tyle po zabiegach inżynierów z Wolfsburga w R20 jego moc wyniesie 270 KM, która podobnie jak u poprzedników będzie przenoszona na wszystkie cztery koła (4MOTION) poprzez ręczną skrzynię biegów, a w opcji także dwusprzęgłową przekładnię DSG – obydwie o sześciu przełożeniach. To może oznaczać, iż pierwsza „setka” pojawi się na liczniku R20 po ok. 5,5 s (6,9 s – GTI), a wskazówka prędkościomierza zatrzyma się na wartości ok. 256 km/h (240 km/h- GTI). Czytaj dalej… »

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Gadu-Gadu Live
  • Gwar
  • Google Bookmarks
  • Pinger
  • Śledzik
  • Sfora
  • Wahacz

Volkswagen Passat B4 – historia i opis modelu

Passat czwartej generacji to przykład obszernego i funkcjonalnego auta za nieduże pieniądze.

VW Passat B4

Modernizacja auta klasy średniej w 1993 r. postawiła przed koncernem Volkswagen nie lada wyzwanie. Trzecia generacja zyskała ogromną popularność, a to oznaczało wysoko postawioną poprzeczkę. W takiej sytuacji koncern z Wolfsburga zdecydował się na ewolucję modelu, wprowadzając liczne zmiany przy zachowaniu zasadniczej koncepcji konstrukcyjnej i stylizacyjnej. Trudno właściwie powiedzieć, skąd pomysł na ogłoszenie kolejnej generacji. Zdecydowały chyba względy marketingowe. Passat IV przejął po poprzedniku wszystko, co najważniejsze – poprzeczne ustawienie silnika przy przedniej osi, kształt nadwozia, podstawowe wymiary karoserii i rozstaw osi. Jedyne istotne modyfikacje to wlot powietrza na przednim pasie, nowe reflektory, nowe podłużnice w płycie podłogowej, zmienione belki w drzwiach i bogatsze wyposażenie seryjne obejmujące między innymi ABS idwie czołowe poduszki powietrzne. Nawet jeśli dodamy do tego modyfikacje podwozia i nowy wystrój wnętrza, to zbyt mało, by mówić o kolejnej generacji. W praktyce Passat IV jest więc kontynuacją „trójki”. Ma obszerne wnętrze i bagażnik (sedan 495/820 l, kombi 465/1500 l). Wygodne fotele, ergonomiczną, chociaż dzisiaj nieco już przestarzałą deskę rozdzielczą, dobre materiały wykończeniowe. Zawieszenie, mimo stosunkowo twardego zestrojenia, zapewnia dobry komfort jazdy. Przyjemność z prowadzenia Passata jest naprawdę spora, chociaż wiele zależy tutaj od wyposażenia i wersji silnikowej. Niezależnie od odmiany tego modelu można jednak liczyć na łatwy dostęp do części zamiennych i tanich zamienników. Dzięki nim eksploatacja Passata może być mało kłopotliwa i niedroga.
Czytaj dalej… »

Podziel się na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Gadu-Gadu Live
  • Gwar
  • Google Bookmarks
  • Pinger
  • Śledzik
  • Sfora
  • Wahacz




44 zapytań. 0.0000 sekund.